„Elvis Aron Presley. Spoczywaj w pokoju” – poemat w hołdzie królowi rock’n'rolla

Niezwykły wielkanocny prezent dla Czytelników bloga ELVIS: Promised Land

ElvisPoem Być może stałych czytelników tego bloga zaskoczy dzisiejszy wpis ponieważ poezja – wiersze, poematy na temat Elvisa są tutaj niezwykłą rzadkością.
Ten opublikuję z uwagi na jego niezwykłą historię i osobisty sentyment. Już śpieszę wytłumaczyć o co chodzi. Na krótko przed Świętami Wielkanocnymi miałem niezwykłą przyjemność nawiązać kontakt z Ojcem Gerardem Garriganem z zakonu Benedyktynów w St.Louis.
Ojciec Gerard pisze poematy – także o tematyce muzycznej. W swoim dorobku artystycznym ma aż dwie książki: „St.Louis, Grace And Other Poems” oraz „The Sacred, The Profane, The Hodiamont”. Na krótko po śmierci Chucka Berry’ego napisał m.in wiersz dedykowany ojcu rock’n'rolla, który możecie przeczytać w zaktualizowanym poście o śmierci muzyka (TUTAJ).
Po zapoznaniu się z Jego twórczością i będąc pod jej olbrzymim wrażeniem (zawsze szanowałem ludzi, którzy w taki sposób potrafią pisać lub mówić o muzyce i wyrażać swoje emocje) napisałem do Niego w meilu, że „chciałbym kiedyś przeczytać napisany przez niego poemat poświęcony Elvisowi„.
To moje „kiedyś” spełniło się w ciągu zaledwie kilku godzin (!) Następnego dnia rano na swojej skrzynce meilowej miałem poniższy poemat napisany specjalnie dla Polskich fanów Elvisa Presley’a i czytelników tego bloga!
Wierzę, że poemat będzie się Wam podobał a Ojcu Gerardowi w tym miejscu składam raz jeszcze gorące podziękowania za ten niezwykły wielkanocny prezent!

ELVIS ARON PRESLEY – SPOCZYWAJ W POKOJU
Dla Mariusza
Wielka Sobota, 15 kwietnia 2017

Z Tupelo do Memphis
Z SUN do RCA
Od Sama Phillipsa do Pułkownika
Jechałeś tajemniczym pociągiem (od tyt.”Mystery Train”, przyp.autor)
Zatrzymując się na wielu różnych przystankach
Po długiej i krętej drodze
Początkowo do skromniejszych miast
Takich jak Springfield, MO
W swych wczesnych dniach
Później do Vegas, Nowego Jorku, Los Angeles
I przez całe to efekciarstwo, światła
Bogactwo aż po te wszystkie smutne ekscesy
Przez cały ten czas gdy to trwało
W głębi ducha ten młody chłopak
Pocieszenie i wielką radość
Znajdował daleko od świateł sceny
Po pełnym humoru występie
Gdzie otoczony był
Adoracją, gorliwością i oklaskami
Wycofywałeś się by
W cichym azylu
Cichego hotelowego pokoju
Wraz ze swoim szybkim wiernym przyjacielem Tomem Jonesem
Śpiewać hymny Gospel
Które śpiewałeś gdy byłeś młody
Długo wyczekiwane
I szczęśliwy dzień wspaniałego pokoju
I urocze wydania
You Got To Walk That Lonesome Valley,
Just A Little Talk With Jesus,
Take My Hand, Precious Lord
I wtedy w końcu wyruszyłeś w ostatnią podróż
Kiedy Tajemniczy Pociąg (od tyt.”Mystery Train”)
Pociągnął Cię wreszcie w kierunku ostatniej stacji
Do Twego ostatecznego miejsca przeznaczenia
W którym znak mówił..
Gdzie na znaku mogłeś przeczytać po prostu
ZIEMIA OBIECANA (nawiązanie do tyt. przeboju Elvisa „Promised Land” i nazwy naszego bloga)

Gerard Garrigan, OSB
frgerard@priory.org

PS. Wybaczcie proszę niedoskonałości w tłumaczeniu. Niestety bardzo rzadko zdarza mi się tłumaczyć poezję. Proszę Was o wyrozumiałość.

* Zakaz kopiowania całości lub fragmentów powyższego poematu na inne strony internetowe bez zgody autora.

(info: Mariusz Ogiegło/Elvis:Promised Land )

Dodaj komentarz

Wymagane pola są oznaczone *.