KISSIN’ COUSINS – podwójna rola Elvisa Presleya

kissincousinsflyer KISSIN’ COUSINS
-podwójna rola Elvisa Presleya-

Mariusz Ogiegło

W 1962 roku menedżer Elvisa Presleya, ‘Pułkownik’ Tom Parker zapewniał w udzielanych wywiadach, że jego podopieczny od tej pory będzie występował jedynie w dwóch filmach rocznie. Bardzo szybko jednak jego obietnice straciły na aktualności i już pod koniec następnego roku zorganizował Elvisowi występ w dodatkowym filmie.

Po skończeniu zdjęć do filmu „Fun In Acapulco” Presley spędził tylko kilka dni w rodzinnym mieście Memphis, a następnie rozpoczął prace nad kolejną produkcją.

„Kissin Cousins” nie przeszedł do historii jako film wybitny z przebojową ścieżką dźwiękową ale za to zapisał się na jej kartach z zupełnie innego powodu… Kiedy kilka lat temu dziennikarze w całej Polsce rozpisywali się w kolorowych magazynach nad fenomenem aktorskim Cezarego Żaka w serialu telewizyjnym „Ranczo” i nad cudem ‘współczesnej’ techniki dzięki, któremu mógł on się pojawiać na ekranie jednocześnie jako wójt i ksiądz nikomu chyba nie przyszło do głowy (a przynajmniej nikt o tym oficjalnie nie wspomniał), że już czterdzieści dziewięć lat temu amerykańscy producenci zastosowali podobne metody podczas zdjęć do czternastego filmu z udziałem króla rock’n’rolla!

W studiu nagraniowym

16 września 1963 roku reżyser Gene Nelson oraz dyrektor muzyczny Fred Karger przedstawili Elvisowi kilkanaście piosenek, które pośpiesznie zmuszeni byli zebrać do ścieżki dźwiękowej nowego filmu. Większość materiału została napisana przez spółkę autorską Giant/Baum/Kaye. Po zapoznaniu się ze wszystkimi nagraniami a także opiniami i sugestiami realizatorów filmu, piosenkarz wybrał dziesięć z nich.

Sesję nagraniową zaplanowano na koniec miesiąca. Pułkownik Parker chcąc uniknąć dużych kosztów (podobnych do tych poniesionych przy nagrywaniu ścieżki dźwiękowej do filmu „Viva Las Vegas”) zdecydował, że nagrania powstaną w Nashville, a do udziału w nich zaproszeni zostaną tzw. ‘muzycy na telefon’.

W swoim pamiętniku zawierającym biznesowe zapiski zanotował: „zdecydowałem, że ze względów ekonomicznych i wydajnościowych sesja nagraniowa do ‘Kissin’ Cousins’ powinna odbyć się w studiach RCA Victor w Nashville”.

29 września 1963 roku, około godziny 19.00 w Studio B w Nashville pojawił się więc zespół w skład, którego wchodzili: gitarzyści Scotty Moore, Grady Martin, Jerry Kennedy i Harold Bradley (w utworze „Smokey Mountain Boy” zagrał także na bandżo), basista Bob Moore, D.J.Fontana i Buddy Harman na bębnach, Jerry Kennedy na bandżo, Homer ‘Boots’ Randolph na instrumencie zwanym jug (z ang. Dzban. Instrument ten w istocie jest pustym dzbanem, z którego dźwięk wydobywa się przy użyciu ust) i na saksofonie, pianista Floyd Cramer, Bill Justis na saksofonie oraz Cecil Brower na skrzypcach. Tło wokalne zapewniła grupa The Jordanaires oraz Winnifred Brest, Millie Kirkham i Dolores Edgin.
glendafarell
Za prawidłowy przebieg sesji odpowiedzialni byli: ze strony wytwórni Metro Goldwyn Myer – Gene Nelson (reżyser filmu, który w sesji brał czynny udział grając w wybranych utworach na bębnach – congach) i Fred Karger (dyrektor muzyczny, ale także kompozytor i aranżer. W pewnym okresie swojej kariery był również trenerem wokalnym w Columbia Pictures, a jedną z jego uczennic była słynna aktorka, Marylin Monroe) oraz inżynier dźwięku z Nashville, Bill Porter.

Elvis pojawił się w studiu wieczorem. Nie był jednak w stanie nagrywać. Był przeziębiony i zakatarzony. Przyjechał żeby przez chwilę porozmawiać z reżyserem filmu, Genem Nelsonem.

Przez resztę wieczoru muzycy i wokaliści zmuszeni byli pracować bez niego. W ciągu siedmiu kolejnych godzin zarejestrowano sześć utworów. Większość z nich stanowiły podkłady instrumentalne do piosenek wcześniej wybranych przez Elvisa (pierwszej nocy nagrano połowę zaplanowanego do filmu materiału: „There’s Gold In The Mountain”; „One Boy, Two Little Girls”, „Once Is Enough”, „Tender Feeling” oraz „Kissin’ Cousins no.2”).

Jedynym odstępstwem od tej reguły było nagranie „Pappy, Won’t You Please Come Home” zarejestrowane na początku sesji. Piosenkę zaśpiewała prawdopodobnie, tak, jak w filmie Glenda Farell (choć Joseph Tunzi w książce „Sessions III” jako wykonawczynię wymienia jedną z wokalistek obecnych tego wieczora w studiu, Dolores Edgin).

Pierwszy dzień nagrań zakończył się około godziny drugiej w nocy. Pracę nad ścieżką dźwiękową kontynuowano następnego dnia od godziny dziewiętnastej wieczorem ale i tym razem bez udziału Elvisa. W przeciągu kilku godzin muzycy zarejestrowali kolejnych pięć ścieżek instrumentalnych, do których Presley miał podłożyć swój wokal w późniejszym terminie. Były to kolejno „Smokey Mountain Boy”, „Catchin’ On Fast”, „Barefoot Ballad” (producenci filmu wykorzystali w swoim obrazie kilka sekund tego instrumentalnego podkładu w scenie poprzedzającej wykonanie tej piosenki przez Elvisa), „Anyone (Could Fall In Love With You)” i tytułowy „Kissin’ Cousins”.

Pracę nad nagraniami zakończono o pół do czwartej nad ranem.
RCA Studio B

Dziesięć dni po nagraniu przez muzyków z Nashville dziesięciu ścieżek instrumentalnych zorganizowano kolejną sesję nagraniową. Tym razem w MGM Soundstage w Hollywood w Kalifornii. Jej producentem był Gene Nelson i Fred Karger a inżynierem dźwięku Fred Mulculpin, a celem zarejestrowanie przez Elvisa wokalu do wcześniej przygotowanego materiału.

Praca nad ścieżką dźwiękową przebiegała sprawnie i bez większych zakłóceń. W ciągu zaledwie jednej nocy Presley podłożył swój wokal do wszystkich piosenek. Nagrania rozpoczęto od kompozycji „There’s Gold In The Mountains” Billa Gianta, Berniego Bauma i Florence Kaye. Tuż po nich były „One Boy, Two Little Girls” napisane przez to samo trio oraz „Once Is Enough” Sida Teppera i Roya C.Bennetta. Następnie „Tender Feeling” i „Kissin’ Cousins (No.2)” spółki Giant/Baum/Kaye.

Kolejne minuty sesji upłynęły na pracy nad piosenką „Smokey Mountain Boy” skomponowanej przez Lenore Rosenblat i Victora Milrose. W książce „ELVIS”, Leszek Strzeszewski określa ją mianem jedynej, „która stała na wysokim poziomie”. I jest coś jeszcze… Kilka źródeł, w tym Keith Flynn na swojej stronie internetowej, podaje, że oprócz oficjalnej wersji, którą Elvis nagrał za trzecim podejściem zarejestrowano ten utwór (konkretnie jego część wokalną) także w innej aranżacji. Niestety do dzisiaj nie ma bliższych informacji na ten temat a także dowodów w postaci nagrań.

W dalszej części sesji Elvis podłożył swój głos do piosenek „Catchin’ On Fast” napisanej przez trio Giant/Baum/Kaye, „Barefoot Ballad” autorstwa Dolores Fuller i Lee Morrisa oraz ballady „Anyone (Could Fall In Love With You) Bennie Benjamin, Sola Marcusa i Louisa DeJesus. Tą ostatnią, nagraną po trzech podejściach piosenkę ostatecznie usunięto ze ścieżki dźwiękowej.

Na krótko przed zakończeniem sesji Elvis zarejestrował wokal do utworu tytułowego autorstwa Freda Wise i Randy Starra (był to pseudonim, którym posługiwał się przy podpisywaniu piosenek. Jego prawdziwe nazwisko brzmiało Warren Nadel).

W związku z tym iż Presleyowi powierzono w filmie podwójną rolę, żołnierza armii amerykańskiej oraz jego mieszkającego na wsi kuzyna, twórcy filmu wymyślili, że piosenkarz powinien wykonać utwór „Kissin’ Cousins” w finałowej scenie jako… duet. Dlatego też w studiu nagraniowym Elvis zarejestrował dwie różne wersje swojej ścieżki wokalnej, hillbilly i regularną z których to dopiero ostatecznie przygotowano piosenkę.
kissincousinsshot
Nagrania zakończyły się prawdopodobnie kilka lub kilkadziesiąt minut po północy (Ernst Jorgensen dopuszcza w swojej książce ewentualność, że praca nad tą częścią ścieżki dźwiękowej mogła trwać jeszcze 11 października).
Zaledwie trzy dni później, 13 października, piosenkarz wraz z całą ekipą wyruszył do leżącego około 100 mil na wschód od Los Angeles górskiego miasteczka Big Bear, gdzie miały zostać nakręcone zdjęcia do nowego filmu.

Na planie filmowym
Zdjęcia plenerowe ruszyły już następnego dnia (14 października) po przybyciu do małej malowniczej miejscowości (zaledwie 5,000 mieszkańców według spisu ludności z 2010 roku).

Elvis wraz ze swoimi przyjaciółmi mieszkał w wynajętym hotelu Big Cedar Lodge.

W scenerii gęstych lasów i gór rozpoczęto filmowanie perypetii zamieszkującej wzgórze Big Smokey Mountain rodziny Tatumów oraz przedstawicieli armii amerykańskiej chcącej uzyskać od niej zgodę na wybudowanie tam bazy rakietowej.

Nieprzejednany Pappy Tatum, w tej roli wystąpił fenomenalny Arthur O’Connell, broni swojej ziemi (a konkretnie zapasów whisky, bo głównie jej utraty się obawia) jak niepodległości. Za każdym razem gdy wojskowi negocjatorzy udają się do jego posiadłości na rozmowy „wita ich grad kul” jak pisze Leszek C.Strzeszewski. Gdy zbliża się termin budowy władze armii zmieniają dotychczasową taktykę i wpadają na pomysł by wysłać do Big Smokey Mountain człowieka, który urodził się i wychował w pobliżu góry i zna miejscowych ludzi i ich obyczaje. Wybór pada na porucznika Josha Morgana, który wkrótce okazuje się być kuzynem zamieszkującego górę prostodusznego Jodiego Tatuma…
kissincousins
Tak zaczyna się pełna zabawnych dialogów i zwrotów akcji komedia „Kissin’ Cousins” (historię tytułowych kuzynów stworzył Gerald Drayson Adams, który wraz z Genem Nelsonem napisał także scenariusz do filmu), wyprodukowana przez Sama Katzmana, znanego w Hollywood jako ‘król szybkościowców’. Znaczyło to tyle, że potrafił on zrobić nienajgorszy film przy niskim budżecie w bardzo krótkim czasie (w jego dorobku jest również obraz „The Fastest Guitar Alive” z udziałem innej wielkiej gwiazdy SUN Studio, Roya Orbisona).

Na najnowszą produkcję z udziałem Presleya przeznaczono zaledwie osiemset tysięcy dolarów co nie stanowiło ani jednej czwartej kosztów poniesionych przy kręceniu przebojowej komedii „Blue Hawaii” sprzed dwóch lat (wówczas budżet oscylował w granicach czterech milionów dolarów).

Po latach zaczęto dopatrywać się, że Pułkownik Parker widząc słabsze zainteresowanie osobą Elvisa zmuszony był szukać producentów, reżyserów potrafiących zmniejszyć koszty powstawania filmów, a także miejsc i hoteli, w których można było zakwaterować aktorów i realizatorów za darmo. Jak czytamy jednak na stronie australijskiego fanklubu Elvisa, nikt tych rewelacji do dzisiaj oficjalnie nie potwierdził. Faktem jednak jest iż od obrazu „Kissin’ Cousins” poziom filmów z udziałem Elvisa Presleya zaczął być coraz niższy…

Do udziału w komedii „Kissin’ Cousins” zaproszono kilku aktorów, których nazwiska pojawiły się już w poprzednich produkcjach z udziałem Elvisa.

Główne role kobiece powierzono młodym wschodzącym hollywoodzkim gwiazdeczkom, Pameli Austin (zagrała Selenę Tatum) oraz Yvonne Craig (wystąpiła jako Azalea Tatum). Pamela po raz pierwszy pracowała u boku Presleya już na planie filmu „Blue Hawaii” natomiast Yvonne wcześniej zagrała epizodyczną rólkę w jednym z ostatnich filmów Elvisa, „”It Happened At The World’s Fair”. Zapytana w jednym z wywiadów o to jak wspomina czas spędzony na planie zdjęciowym z popularnym piosenkarzem odpowiedziała:

Zrobiłam dwa filmy z Elvisem – ‘It Happened At The World’s Fair” i ‘Kissin’ Cousins’ i za każdym razem była to nie tylko absolutna radość ale także cudowne doświadczenie. Był niezwykle profesjonalny (Elvis, przyp.autor) – zawsze punktualny, zawsze znał swoje kwestie i był zżyty z resztą obsady. Nigdy nie zachowywał się jak ‘gwiazda’. Miał nazbyt skromne poczucie humoru i był prawdziwym ‘dżentelmenem z Południa’ przestrzegającym zasad dobrego zachowania. Ponieważ zawsze otaczał się swoimi przyjaciółmi z Memphis miałam dzięki temu około dziesięciu rozbrykanych ale zapewniających bezpieczeństwo braci na planie”.
kiss63
Wielką miłość Jodiego Tatuma (blondwłosego bohatera kreowanego przez Presleya) zagrała Cynthia Pepper natomiast w rolę opiekuńczej i rezolutnej Ma Tatum (seniorki rodu) wcieliła się Glenda Farrell.

Prawdziwe słowa uznania krytycy i historycy muzyczni kierowali jednak pod adresem Arthura O’Conella, który u boku Elvisa pojawił się po raz drugi. Pierwszy raz obaj pracowali w 1961 roku nad filmem „Follow That Dream”.

Leszek C.Strzeszewski w książce „ELVIS” pisał o nim tak:
Jego (Presleya, przyp.autor) partnerem był powtórnie niezawodny Arthur O’Connell, który ze swej roli wiejskiego patriarchy wywiązał się wręcz wyśmienicie”.

W podobnym tonie wypowiadał się także prezes brytyjskiego fanklubu Elvisa Presleya, Todd Slaughter w książce „The Elvis Archives” pisząc: „Arthur O’Connell zrobił wszystko co w jego mocy grając bimbrownika przeciwstawiającego się wynajmowi swojej ziemi przez rząd ale scenariusz był słaby i tylko słabe piosenki niezgrabnie do niego pasowały”.

Zdjęcia w Big Bear Lake w Kalifornii trwały blisko trzy tygodnie.
Zakończyły się we wtorek, 5 listopada. Dalsze prace nad filmem miały odbywać się już w hollywoodzkich studiach. Niewiele osób zdaje sobie jednak sprawę z faktu iż to właśnie tego dnia jedna z najlepiej rozwijających się karier XX wieku mogła zostać przerwana… na zawsze.

W jednym z tekstów na temat filmu „Kissin’ Cousins” można znaleźć wspomnienia na temat pewnej bardzo niebezpiecznej sytuacji.

Opuszczając hotel Elvis i reszta grupy zmuszeni byli podróżować po bardzo górzystym terenie. W pewnym momencie zjeżdżając ze stromego zbocza prowadzący samochód piosenkarz zauważył, że hamulce w jego wozie zupełnie nie działają. W przyczepie kempingowej zapiętej za autem znajdowało się kilka osób z obsługi. Droga była zbyt wąska by można była wyprzedzić pojazdy jadące przed nimi a stroma trasa wprawiła samochód w niebezpieczną prędkość.
kiss63a
Chcąc wyhamować pędzący wóz Presley użył biegów (redukując je udało mu się zatrzymać zepsuty samochód). Niebezpieczeństwo zostało zażegnane. Po krótkiej przerwie aktorzy i realizatorzy mogli kontynuować podróż do Hollywood, gdzie następnego dnia rozpoczęto zdjęcia w studiach wytwórni MGM.

6 listopada aktorzy pracowali już w Hollywood. Pracę na planie rozpoczynano wcześnie rano. Leszek C. Strzeszewski w swojej książce relacjonuje: „(Elvis, przyp. autor) Wychowany był według starej dobrej zasady, że czas to pieniądze a punktualność jest sposobem bycia. Nigdy się nie zmienił. Jeżeli otrzymał wiadomość, że ma stawić się na planie zdjęciowym o godzinie 8 rano, to on, jego koledzy i instrumenty, przejeżdżali dwoma samochodami Wschodnią Bramę MGM już o 7.30”.

Ken Hollywood pracował wówczas jako strażnik. Do jego obowiązków należało wpuszczanie na teren studia ludzi i samochodów. W jednym z wywiadów wspominając Presleya stwierdził, „można było regulować według niego zegarek”.

Pierwszego dnia prac w studiach MGM do ekipy dołączyła mieszkająca od kilku tygodni w Graceland Priscilla, którą Elvis poznał podczas pobytu w Niemczech.
Był to pierwszy raz kiedy towarzyszyła ona swojemu przyszłemu mężowi podczas pracy na planie filmowym.
MGMGate
W „Kissin’ Cousins” Elvis musiał zmierzyć się z podwójną rolą. W tym celu nie tylko piosenki nagrane przez niego kilka tygodni wcześniej musiały brzmieć jakby śpiewały je dwie różne osoby ale także on sam wymagał chociaż częściowej zmiany wyglądu.

W studiu charakteryzatorzy przygotowali więc dwie peruki, jedną z blond włosami (kolorystycznie zbliżonymi do tych jakie Elvis miał przed tym nim zaczął je farbować na czarno) i drugą z czarnymi.

Czarne włosy w filmie nosił popularny obecnie aktor Lance LeGault, który pojawiał się w tych ujęciach, na których obaj bohaterowie, Josh Morgan i Jodie Tatum, musieli pojawić się razem (zachowały się jednak zdjęcia z planu, na których Elvis w blond włosach pozuje ze swoim menedżerem, który na głowie ma starannie zaczesaną fryzurę z czarnych włosów!).

Lance LeGult, znany fanom telewizyjnych seriali m.in. z ról w słynnej „Drużynie A” czy „Dallas” współpracował z Elvisem już na planie filmów „Girls! Girls! Girls!” i „Viva Las Vegas” (film powstał wcześniej niż „Kissin’ Cousins”). W przyszłości pojawił się także w komedii „Roustabout”. W filmach z udziałem Elvisa przeważnie pełnił rolę zastępcy piosenkarza czy to w scenach walki czy w sekwencjach tanecznych.
LanceGElvis
Aktor u boku Presleya pojawił się po raz kolejny w czerwcu 1968 roku. Wówczas to widzowie zobaczyli go w nietypowej roli… muzyka podczas słynnych ‘sit down shows’ nagrywanych dla potrzeb programu „ELVIS” znanego bardziej jako „The NBC ’68 Comeback Special”. Siedział wśród publiczności i grał na tamburynie.

„’Kissin’ Cousins’ został zrobiony bardzo pospiesznie i w związku z tym dość niedbale” – pisze Leszek C. Strzeszewski w swojej książce. W scenach, w których główni bohaterowie pojawiają się razem na ekranie zdarzały się wpadki, których producenci filmu nie usunęli. Szczególnie widoczne jest to w ostatnich minutach filmu gdy podczas wykonywania utworu tytułowego Elvis zbyt szybko się obraca i wówczas widz zostaje wyrwany z kinowej iluzji – Elvis Presley jest tylko jeden…

Zdjęcia do filmu ukończono w rekordowo krótkim czasie – po dwóch dniach kręcenia w studiach MGM i trzech tygodniach pobytu w Big Bear Lake. Ostatni klaps na planie czternastego filmu z udziałem Elvisa padł 8 listopada 1963 roku. Tego samego dnia też partnerka z poprzedniego filmu, Ann Margret udzieliła dosyć kontrowersyjnego wywiadu, w którym powiedziała o swoim uczuciowym związku z Presleyem i o tym, że rozważają nawet małżeństwo.
kissinset
Dbający o dobre imię swojego podopiecznego, ‘Pułkownik’ Tom Parker błyskawicznie doradził Elvisowi by odesłał niepełnoletnią wówczas Priscillę (miała dopiero 18 lat a według amerykańskiego prawa pełnoletniość osiąga się dopiero w wieku lat 21) do Memphis. W ten obaj mieli uniknąć ‘niewygodnych’ pytań.

14 listopada, po wykonaniu promocyjnych sesji zdjęciowych Elvis ostatecznie opuścił studio MGM.

Hollywoodzka odpowiedź na Beatlesów
KissinSP
Taśmy zawierające wersje master utworów nagranych do filmu zostały przekazane przez studio wytwórni RCA na początku nowego roku, 23 stycznia 1964 roku. Niespełna tydzień później, 2 lutego, fani mogli już kupić w sklepach singiel promujący nowy album. Na stronie A zamieszczono piosenkę tytułową – „Kissin’ Cousins” a na odwrocie balladę „It Hurts Me” zarejestrowaną podczas krótkiej sesji w Nashville 12 stycznia 1964 roku.

Oba utwory zyskały uznanie w oczach fanów Elvisa docierając w marcu odpowiednio do dwunastej i dwudziestej dziewiątej pozycji (dalsze miejsce zdecydowanie lepszej „It Hurts Me” podyktowane było prawdopodobnie tym iż producenci umieścili ją na stronie B) na liście przebojów.

Jeszcze większy sukces piosenka „Kissin’ Cousins” odniosła w Wielkiej Brytanii. W tamtejszym zestawieniu dotarła do miejsca dziesiątego a tym samym została trzydziestym drugim utworem, który Presley umieścił w pierwszej dziesiątce (top ten-hit).

Era Elvisa była w pełnym rozkwicie i nie było najmniejszej wątpliwości, że jest on u szczytu powodzenia”, stwierdza Leszek Strzeszewski. 21 lutego w Crest Theater w North Long Beach w Kalifornii po raz pierwszy zaprezentowano najnowszy film z jego udziałem. Kilka dni po pokazie przedpremierowym, 6 marca, obraz trafił do kin w całej Ameryce i, jak pisze autor książki ELVIS, „mimo wszystkich swoich niedociągnięć był gigantycznym sukcesem w Stanach, zwłaszcza na Południu”.
KissinCousinPoster
Zaledwie po pierwszych sześciu tygodniach wyświetlania „Kissin’ Cousins” przyniósł blisko 1,7 miliona zysku (więcej niż kiedykolwiek zarobił jakikolwiek inny film wyprodukowany przez MGM). W tygodniowym zestawieniu magazynu Variety uplasował się na bardzo wysokim jedenastym miejscu (pod koniec roku zajął 26. miejsce w rankingu najlepiej zarabiających filmów 1964 roku). W recenzjach zamieszczonych na łamach gazety pisano o nim jednak tak: „ta nowa mieszanina Presleya to ładna nudna próba… On potrzebuje i zasługuje na bardziej konkretny materiał niż to”.

Bardziej pochlebne w swych wypowiedziach było pismo Advertisements. W jednym z tekstów napisano tak: „Elvis ma kuzyna z blond włosami na widok którego kobiety mdleją”, a w innym miejscu „tylko dla zabawy, piosenki wypełniają komedię z Elvisem, a jego śpiew jest najlepszy”.

Najsłynniejszą opinię na temat filmu i roli Presleya wyraził jednak autor recenzji opublikowanej w The Los Angeles Herald Examiner pisząc „Hollywood daje odpowiedź na zespół The Beatles oferując dwóch, tak dwóch Elvisów Presleyów!”.

Zaledwie miesiąc po premierze filmu wytwórnia RCA skierowała do sprzedaży płytę zawierającą ścieżkę dźwiękową (słuchając jej aż trudno uwierzyć w fakt, że producent filmu nalegał by nagrano ją w Nashville dla zachowania oryginalnego brzmienia muzyki country). W skład wydanego 2 kwietnia albumu wchodziło dwanaście piosenek (dziesięć nagranych we wrześniu i październiku dla potrzeb filmu i dwie dodatkowe”, Echoes Of Love” i „Long Lonely Highway” zarejestrowane w Nashville w maju 1963 roku). Na płycie po raz pierwszy zaprezentowano balladę „Anyone”, którą wycięto z filmu.

Podobnie jak poprzedzający go singiel, longplay „Kissin’ Cousins” odnosił spore sukcesy na listach przebojów. 2 maja dotarł do wysokiego szóstego miejsca i pozostawał w zestawieniu aż przez trzydzieści kolejnych tygodni. Dwa miesiące później, w lipcu 1964 roku, w notowaniach brytyjskiej listy przebojów płyta dotarła do piątego miejsca.
KissinLP
Recenzując nową płytę Presleya, tygodnik Billboard napisał „album prezentuje dużo świetnej pracy piosenkarza”.

Podwójna rola w filmie „Kissin’ Cousins” była pierwszym i ostatnim takim wyzwaniem aktorskim w filmowej karierze Elvisa. Kolejne role realizowano już według wcześniejszego, sprawdzonego schematu. W 1965 roku zawodowe drogi producenta Sama Katzmana i Elvisa Presleya przecięły się po raz kolejny. Tym razem na planie filmu „Harum Scarum”.

Dodaj komentarz

Wymagane pola są oznaczone *.