TCB W POLSCE

TCB Band na jedynym koncercie w Polsce!
Warszawa 15 stycznia 2018 Godz.20:00
Teatr Palladium

Patrząc hollywoodzką kamerę, w lipcu 1970 roku, Elvis Presley nazwał ich „kręgosłupem całego show”. Ich czyli członków swojej nowej sekcji rytmicznej, z którą zaczął współpracować zaledwie rok wcześniej. James Burton na gitarze wiodącej, Ron Tutt na perkusji, Glen D. Hardin na pianinie, Jerry Scheff na gitarze basowej oraz John Wilkinson na gitarze rytmicznej.
Skład grupy, którą z czasem zaczęto określać mianem TCB Band, pozostawał niemal niezmienny przez siedem lat. Instrumentaliści towarzyszyli Elvisowi zarówno podczas legendarnych koncertów w Las Vegas jak i w trakcie serii występów w nowojorskim Madison Square Garden czy w trakcie historycznego „Aloha From Hawaii” ze stycznia 1973 roku transmitowanego na cały świat za pośrednictwem satelity.

ELVIS PRESLEY PREZENTUJE ZESPÓŁ PODCZAS KONCERTU „ALOHA FROM HAWAII” (14 STYCZNIA 1973) – WIDEO

Członkowie TCB Band pełnili także rolę muzyków studyjnych pracując z Elvisem przy jego najważniejszych przebojach z lat siedemdziesiątych w najważniejszych amerykańskich studiach nagraniowych. To ich niezapomniane brzmienie słychać na płytach „He Touched Me” (nagrodzone Grammy Award), gwiazdkowym „Elvis Sings The Wonderful World Of Christmas”, „Good Times” (nagrane w Stax Studio), „Promised Land” (również nagrane w Stax Studio) czy ostatnich longplayach artysty – „From Elvis Presley Blvd. Memphis, Tennessee” i „Moody Blue” zarejestrowanych w posiadłości Elvisa w Graceland, w pokoju zwanym Jungle Room.

„SEPERATE WAYS”. NAGRANIE Z PRÓBY PRZED KONCERTEM. MARZEC 1972 – WIDEO (Z FILMU „ON TOUR”)

James Burton, Glen D. Hardin, Ron Tutt, Jerry Scheff, John Wilkinson przemierzyli z Elvisem Presley’em całe Stany Zjednoczone. W każdym mieście witały ich tłumy fanów a bilety na koncerty rozchodziły się w ciągu kilku godzin. Ani zespół ani Elvis nigdy jednak nie dotarli (wspólnie) do Europy…
W europejskie tournee muzycy ruszyli dopiero po śmierci króla rock’n'rolla i od wielu lat z powodzeniem wypełniają największe europejskie sale. W 2018 roku TCB Band w składzie James Burton, Glen D.Hardin i Ron Tutt po raz pierwszy przyjadą do Polski!!!

Pierwszy i jedyny show tej legendarnej grupy odbędzie się już 15 stycznia 2018 roku w Warszawie w Teatrze Palladium o godzinie 20:00

Obok członków grupy TCB Band na scenie wystąpi Terry Blackwood i kwartet The Imperials współpracujący z Elvisem Presley’em od 1966 roku (Terry Blackwood dołączył do grupy rok później).

ELVIS PRESLEY PREZENTUJE GRUPĘ THE IMPERIALS. „A THING CALLED LOVE” W WYKONANIU GRUPY SIERPIEŃ 1970 – WIDEO

Przeboje króla rock’n'rolla przypomni natomiast charyzmatyczny wokalista Dennis Jale.

MUZYCY TCB BAND ZAPRASZAJĄ NA EUROPEJSKĄ TRASĘ KONCERTOWĄ! – WIDEO

Bilety na to niepowtarzalne wydarzenie są już w sprzedaży! Wejściówki dostępne są w dwóch wariantach cenowych: 180 PLN oraz 230 PLN (w zależności od miejsc). Zakupu biletów można dokonać w serwisie Eventim oraz na oficjalnej stronie Teatru Palladium. Ten show po prostu trzeba zobaczyć!

MUZYCY (NIE) TYLKO ELVISA PRESLEY’A
Członkowie grupy TCB Band dzisiaj kojarzeni są głównie ze swojej współpracy z Elvisem Presley’em. Warto jednak pamiętać, że lista artystów z którymi współpracowali jest tak długa, że można by poświęcić jej niejedną książkę! Wiele gwiazd z tej listy to dzisiaj prawdziwe legendy muzyki rozrywkowej, których przeboje na stałe wpisały w historię. Ricky Nelson („Hello Marry Lou”) czy Roy Orbison („Oh Pretty Woman”, „Only The Lonely”) to tylko niektóre wielkie nazwiska.

JamesBurton JAMES BURTON (ur.21 sierpnia 1939) – amerykański gitarzysta i kompozytor. W wieku zaledwie piętnastu lat napisał swój pierwszy przebój – „Suzie Q” do dzisiaj uznawany za jeden z symboli złotej ery rock’n'rolla (Elvis czasami prezentował go na scenie w formie luźnego jam session).
Burton został wpisany do Rock’n'Roll Hall Of Fame a podczas gali w trakcie której został przyjęty długą mowę wygłosił Keith Richards z The Rolling Stones – wieloletni, zagorzały fan muzyka.
Począwszy od lat pięćdziesiątych James Burton występował i nagrywał w studiu z takimi gwiazdami piosenki jak: Bob Luman, Dale Hawkins, Ricky Nelson, Elvis Presley, The Everly Brothers,Johnny Cash, Merle Haggard, Glen Campbell, John Denver, Gram Parsons, Emmylou Harris, Judy Collins, Jerry Lee Lewis, Claude King, Elvis Costello, Joe Osborn, Roy Orbison, Joni Mitchell, Townes Van Zandt, Steve Young, Vince Gill, Suzi Quatro and Allen „Puddler” Harris.
W trakcie swoich legendarnych występów w latach siedemdziesiątych Elvis Presley przedstawiał go słowami: „młody człowiek na gitarze prowadzącej jest jednym z najlepszych gitarzystów jakich kiedykolwiek spotkałem. Nazywa się James Burton„.
Z kolei James Burton swoje pierwsze spotkanie z Elvisem wspominał tak: „Następnie, w 1969 roku, Elvis zadzwonił do mnie”, opowiadał Burton. „Rozmawialiśmy przez długą chwilę. Jednym z jego pierwszych stwierdzeń było to, że widział moje występy w telewizyjnych programach Ricky’ego (Nelsona, przyp.autor) oraz w ‚Shindig’. Powiedział, że przyglądał się mojej karierze od dłuższego czasu. Rozmawialiśmy o tworzeniu zespołu. A kiedy się pierwszy raz spotkaliśmy było tak jakbyśmy znali się przez całe nasze życie – przeszłość, muzyka i wszystko”.
JAMES BURTON ZAPRASZA NA KONCERT DO POLSKI! – WIDEO

RonTutt RON TUTT (ur. 12 marca 1938) – perkusista występujący na scenie i nagrywający w studiu z wieloma wybitnymi artystami. Do zespołu Elvisa Presley’a trafił w roku 1969 dzięki pomocy i zaangażowaniu pianisty Larry Muhoberaca (który pracował z Elvisem m.in przy kilku ścieżkach dźwiękowych z jego filmów). „Widziałeś go (Elvisa, przyp.autor) często prywatnie? Nie widywałem go zbyt często bo nie chciałem być kojarzony z tymi ‚wieszakami’ – wiesz facetami, którzy śmiali się ze wszystkich jego żartów„, wspominał po latach w jednym z wywiadów muzyk. „Miałem do niego zbyt dużo szacunku. Widywaliśmy się kiedy wokół niego byli ludzie od karate. Zawsze dzwonił i chciał bym się w to zaangażował. I parę razy przyjeżdżałem i rozmawiałem z nim w jego posiadłości w Los Angeles a oczywiście kiedy byliśmy w Memphis spędzaliśmy czas w Graceland. Było też kilka bardzo cennych chwil na Boże Narodzenie„.
Oprócz Elvisa Presley’a (choć to z nim głównie jest kojarzony) Ronnie Tutt występował także z grupą The Carpenters, Neilem Diamondem i Jerrym Garcia. Wystąpił także na jubileuszowym koncercie Roy’a Orbisona, „Black And White Night”.
RONNIE TUTT ZAPRASZA NA KONCERT DO POLSKI! – WIDEO

GlenDHardin GLEN D.HARDIN (ur.18 kwietnia 1939) – amerykański pianista i aranżer. Do zespołu Elvisa Presley’a dołączył najpóźniej bo dopiero w roku 1970 zastępując grającego dotychczas na pianinie Larry Muhoberaca. O legendarnym wokaliście mówił: „Po raz pierwszy spotkałem go (Elvisa, przyp.autor) i zagrałem z nim
podczas próby. Bardzo polubiłem jego towarzystwo. Był bardzo zabawny i bardzo przyjazny. Nie pracowaliśmy ciężko. Bawiliśmy się i śmialiśmy się. Opowiadaliśmy dowcipy. Był jak zwykły kolega
”.
Elvis Presley to jednak jedno z wielu wielkich nazwisk obok których wystąpił na scenie i w studiu nagraniowym. Muzyk pracował także z Bingiem Crosby, Nancy Sinatrą, Deanem Martinem, Kenny Rogersem, Waylonem Jenningsem, Ricky Nelsonem, Emmylou Harris i Johnem Denverem („Take Me Home Country Roads”). Podobnie jak James Burton i Ronnie Tutt wystąpił na jubileuszowym koncercie Roya Orbisona, „Black And White Night”.
Glen D.Hardin był honorowym członkiem grupy The Crickets, z którą występował przez wiele lat (po śmierci Buddy Holly’ego). Odnosił także sukcesy jako kompozytor piosenek. Na kartach historii muzyki rozrywkowej zapisało się jego „Count Me In” nagrane w 1965 roku przez Gary Lewisa i The Playboys.
GLEN D.HARDIN ZAPRASZA NA KONCERT W POLSCE! – WIDEO

TerryBlackwoodTheImperialsTERRY BLACKWOOD (…) – wokalista, członek legendarnego kwartetu gospel, The Imperials współpracującego z Elvisem Presley’em pomiędzy rokiem 1966 (Terry, na zdjęciu drugi od lewej, dołączył do zespołu rok później) a 1971 zarówno w studiu nagraniowym jak i na scenie. Terry Blackwood jest synem współzałożyciela równie legendarnej formacji Blackwood Brothers Quartet, Doyle Blackwooda. Był to jeden z kwartetów, który Elvis bardzo sobie cenił. Jak wspomina w wywiadach Terry Blackwood Elvisa po raz pierwszy spotkał właśnie dzięki ojcu, w połowie lat pięćdziesiątych, gdy ten kandydował na stanowisko przedstawiciela stanowego Tennessee. Elvis pożyczył mu wówczas swojego różowego Cadillaca!
Wtedy właśnie go poznałem„, mówił wokalista. „Ale Elvis był fanem muzyki gospel od dzieciństwa i chodził na wszystkie koncerty gospel. Jestem pewien, że prawdopodobnie spotkaliśmy go na jednym z tych koncertów ponieważ gdy tylko występowali (Blackwood Brothers, przyp.autor) w Memphis przyjeżdżał na ich koncerty. Przychodził za kulisy. Czasami wieczorami członkowie grupy informowali publiczność, że jest na widowni. Wtedy wstawał i kłaniał się. Pułkownik Parker nie pozwalał mu śpiewać ale zawsze wstawał i kłaniał się„.
„BRIDGE OVER TROUBLED WATER” – PRÓBA ELVISA Z GRUPAMI THE IMPERIALS ORAZ THE SWEET INSPIRATIONS! – WIDEO (Z FILMU „THAT’S THE WAY IT IS”)

4 Komentarze

  1. Witam!Niebawem może spodziewać się pan listu odemnie panie Mariuszku.Min.poruszę w nim temat zlotu fanów naszego idola w RZESZOWIE na którym boję się że raczej nie będę mógł zagościć.A BARDZO!zależy mi aby mógł pan zdobyć i dla mnie autograf z dedykacją dla Marcina na zdjęciu ELVISA od EDA BONJA!!Jak usłyszałem że ma także zaszczycić swoją obecnością zlot w Rzeszowie to przeszyły mnie aż ciarki na skórze!Może pan liczyć także odemnie na kolejne miłe zaskakujace!niespodzianki min.takie jak płyty lp,cd oraz inne niespodzianki!!!!!Pozdrawiam serdecznie! MARCIN ELVIS FAN T C B. LONG LIVE THE KING!!

  2. Wiadomość o przyjeździe Eda Bonji chyba na wszystkich fanach zrobiła piorunujące wrażenie i każdy odlicza już dni do spotkania z Nim. To będzie niezwykła możliwość posłuchania historii z jego życia w trasie u boku Elvisa, a także z planu filmowego „Girl Happy” i wielu innych. Nikogo nie powinno na tym spotkaniu (a także na całym festiwalu) zabraknąć.
    Oczywiście, gdyby zdarzyło się tak, że nie będziesz dał rady przyjechać to proszę napisz wcześniej. Dołożę wszelkich starań by zdobyć dla Ciebie to zdjęcie i autograf.
    Pozdrawiam i czekam na Twój list.

  3. Witam! Wydarzenia które przeżyłem przez ostatnie pół roku ,tak od stycznia min.śmierć mojego ciężko chorego ojca który chorował na raka płóc i cierpiał będąc w domu,ale był silny i walczył do końca.NIE ODDALEM GO DO HOSPICJUM!NIE BYŁO NAWET MOWY!No i zmarł 11lipca i co ważne zmarł przy mnie! To przeżycie nie do opisania! Nigdy się nie spodziewalem że to mnie spotka,sprawiło że nie miałem glowy na list odn.EDA BONJA.Napisałem do ciebie list z fragmentami materiału nt.płyty ELVIS REGRESA u nas w kraju.po jej eksporcie przez Fidela w latach 60tych chyba w 1963r. Tak że tylko tobie pozwolilem sobie na tak osobiste zwierzenia bo jesteś spoko! Tylko ELVIS pomógł mi to wszystko znieść.no i mój ojciec jest już z ELVISEM! LONG LIFE THE KING!! ELVIS FAN MARCIN T C B.

    • Marcin,
      Jak zawsze dziękuję Ci za Twój wpis i… za Twój list, który dotarł do mnie i zapoznałem się z jego treścią zaraz po jego otrzymaniu. Bardzo współczuje Ci z powodu straty ojca… Przyjmij proszę moje najszczersze kondolencje. Chciałbym żebyś wiedział tylko, że mnie również w ostatnich dniach nie było łatwo i towarzyszyło mi poczucie straty bliskiej osoby. 29 lipca przyszło mi pożegnać mojego kochanego dziadka (który odszedł nagle. I byłem przy nim do samego końca)… Jak wiesz do Rzeszowa niestety nie udało mi się już dotrzeć. Choć bardzo tego żałuję. Nie spotkałem się również z Edem Bonją. Ale pamiętałem o Tobie do samego końca. Poprosiłem nawet przyjaciela, że jeśli będzie taka możliwość to czy mógłby zdobyć dla Ciebie zdjęcie z autografem Eda. Niestety… chyba się nie udało. Mam nadzieję, że uda się kolejnym razem. Pozdrawiam Cię serdecznie. Mariusz. TCB

Odpowiedz na „elvis.blogAnuluj pisanie odpowiedzi

Wymagane pola są oznaczone *.